Wczoraj na plaży w Łebie doszło do nieprzyjemnego zdarzenia, które zakończyło się szczęśliwie. 7-letni chłopiec oddalił się od matki, co spowodowało moment paniki. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji służb, dziecko zostało odnalezione w krótkim czasie. To zdarzenie przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas wakacyjnych wyjazdów z dziećmi.
Wczesnym popołudniem dyżurny lęborskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu chłopca na plaży. Matka dziecka zauważyła, że maluch zniknął z jej oczu, co natychmiast skłoniło ją do wezwania pomocy. Policjanci oraz ratownicy wodni momentalnie przystąpili do akcji poszukiwawczej. Na szczęście, po około 20 minutach intensywnych działań, chłopiec został odnaleziony przy wieży ratowniczej WOPR, w pobliżu miejsca, z którego się oddalił.
Specjaliści podkreślają, jak ważne jest, by rodzice nie tracili dzieci z oczu, zwłaszcza w zatłoczonych miejscach. Warto wcześniej przygotować się do ewentualności zaginięcia. Przed wyjściem na plażę zaleca się umieszczenie w odzieży dziecka informacji z danymi osobowymi oraz numerem telefonu do opiekunów. Dobrą praktyką może być również zaopatrzenie dziecka w specjalne opaski identyfikacyjne. Warto także rozmawiać z dzieckiem o tym, co powinno zrobić w przypadku zagubienia oraz wyznaczyć konkretne miejsce, gdzie możecie się spotkać.
Źródło: Policja Lębork
Oceń: Chwile grozy na plaży w Łebie: zaginięcie 7-latka
Zobacz Także

