Nocna interwencja policji na skwerze w Łebie, dotycząca zakłócania ciszy nocnej, zakończyła się poważnymi incydentami. Zatrzymano dwoje turystów z Dolnośląskiego, którzy dopuścili się znieważenia funkcjonariuszy i naruszenia ich nietykalności cielesnej. W trakcie interwencji pijana kobieta ugryzła jednego z policjantów, co dodatkowo zaostrzyło sytuację. Obecnie oboje z zatrzymanych muszą stawić czoła zarzutom i grożą im konsekwencje karne.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, kiedy to funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku zostali wysłani na Skwer Rybaka w Łebie w odpowiedzi na zgłoszenie dotyczące głośnej muzyki i zakłócania spokoju. Po przybyciu na miejsce, policjanci zostali natychmiast zaatakowani słownie przez nietrzeźwego mężczyznę, który obrażał ich i stawał się coraz bardziej agresywny. Kiedy okazało się, że zostanie zatrzymany, próbował zmusić funkcjonariuszy do odstąpienia od podjętych działań, co dołączyła do niego jego 20-letnia partnerka.
W wyniku chaosu, do jakiego doszło podczas interwencji, kobieta ugryzła policjanta w nadgarstek, co skutkowało jej zatrzymaniem. Badanie alkotestem wykazało, że oboje zatrzymanych byli w stanie nietrzeźwości, co dodatkowo komplikuje ich sytuację prawną. Następnego dnia, w Komisariacie Policji w Łebie, obu zatrzymanym przedstawiono zarzuty związane z przemocą wobec funkcjonariuszy oraz znieważeniem ich. Grozi im kara pozbawienia wolności do trzech lat, a także zastosowanie środków zapobiegawczych, takich jak policyjny dozór oraz zakaz opuszczania kraju.
Źródło: Policja Lębork
Oceń: Nocna interwencja w Łebie zakończona zatrzymaniami za znieważenie policjantów
Zobacz Także

